Leasing maszyn rolniczych, kombajnów

Leasing związany z maszyną rolniczą, taką jak kombajn

W czasach obecnych nie tajemnicą jest to, że nie każdy rolnik ma kombajn, czyli żniwami zajmują się firmy posiadające kilkanaście kombajnów, a te firmy kupują kombajny na kredyt lub biorą w leasing. Druga z tych opcji dla niektórych przedsiębiorców jest tą lepszą, bo biorą kombajny w Millennium leasing na pięć lub na sześć lat, a po tym czasie biorą w leasing kolejne nowe maszyny rolnicze. Mowa tu dokładnie o tym, że po wygaśnięciu umowy leasingowej z bankiem właścicielem tych maszyn staje się ten jeden konkretny bank, który potem na dokładkę musi takie maszyny sprzedać. W praktyce oznacza to mniejsze problemy dla firmy eksploatującej kombajny i inny sprzęt rolniczy, którego sprzedanie dla kogoś bez znajomości jest trudne.

Czy branie maszyny rolniczej w leasing ma dodatkowe plusy?

Umowa leasingowa z bankiem jeśli chodzi o maszyny rolnicze, takiej jak kombajn to rzecz jasna kilka standardowych opcji, w przypadku każdego z banków. Zazwyczaj ta umowa podpisywana jest na ponad dwa lata, a niekiedy nawet na ponad pięć i w czasie jej trwania firma eksploatująca dane maszyny, czy też rolnik muszą dokonywać napraw eksploatacyjnych, ale tak samo jest w przypadku kredytu lub w przypadku zakupu za własne oszczędności. Jednym słowem jest to norma, a plus polega na tym, że po wygaśnięciu jednej umowy podpisuje się kolejną i bierze się nowe maszyny rolnicze na gwarancji. Maszyny takowe zazwyczaj nie mają defektów i przez pierwsze dwa lata nie powinny sprawiać zbyt wielu problemów, bo w ich przypadku ani jedna część nie jest zużytą. Inaczej jest z tymi, które mają lat pięć lub o wiele więcej. W ich przypadku wiele podzespołów mechanicznych się zużyło i to niekiedy w znacznym stopniu i co najistotniejsze mogą wymagać droższych napraw. Dlatego umowa leasingowa w tego typu przypadkach jest opcją sensowną, choć i jej warunki muszą być atrakcyjnymi dla konkretnego przedsiębiorcy, bo nowa maszyna rolnicza i kiepskie warunki leasingu to raczej powód do podpisania umowy z kimś, kto daje atrakcyjniejsze warunki.

Czy sprzęt rolniczy w opcji poleasingowej to opcja atrakcyjna?

Przedsiębiorcy związani z branżą rolniczą i sami rolnicy wiedzą, że po wygaśnięciu umowy leasingowej właścicielem traktora lub kombajnu może stać się firma, która podpisała umowę leasingową, bank lub inna firma. Inna firma to w tym konkretnym przypadku handlarz zajmujący się sprzedażą sprzętu rolniczego. Banki taki rolniczy sprzęt poleasingowy często sprzedają osobom wyspecjalizowanym w obrocie tym sprzętem, bo to dla nich opcja najwygodniejsza, ze względu na to, że osoba wyspecjalizowana wykona te drobne naprawy eksploatacyjne, a nawet wypoleruje lakier na kombajnie, po to by przyciągnąć klienta. Problem w tym przypadku może tkwić w tym, że taki wyspecjalizowany handlarz, który dostrzega potencjał sprzętu chce go też nabyć za jak najniższe pieniądze, bo im taniej kupi taki sprzęt, tym więcej na nim zarobi po niewielkiej inwestycji w odnowienie. Dlatego negocjacje cenowe w tego typu przypadkach to strategia dość częsta i czasami nawet taki wyspecjalizowany handlarz traci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

one × 5 =